małe miasteczko | version: 5.10.2013 09:03
Tutaj żyją dziwnie bezczynne domy
z pustymi kominami bez dymów
mimo iż zima już pochyliła głowy begoniom
mama krząta się jak każdej porze roku
można odnieść wrażenie że
domem rządzą napastliwe koty
wróciłam
trudno się tu odnaleźć
jeszcze przynależę do miasta
z kołyszącymi się autobusami
na jasnych zakrętach
jeszcze się waham
gdzie tym razem opaść
czas znów o sobie przypomina
niemym świtem
z pustymi kominami bez dymów
mimo iż zima już pochyliła głowy begoniom
mama krząta się jak każdej porze roku
można odnieść wrażenie że
domem rządzą napastliwe koty
wróciłam
trudno się tu odnaleźć
jeszcze przynależę do miasta
z kołyszącymi się autobusami
na jasnych zakrętach
jeszcze się waham
gdzie tym razem opaść
czas znów o sobie przypomina
niemym świtem
Poem versions
- 12.10.2013 14:51
- 5.10.2013 09:06
- 5.10.2013 09:03

My rating
...
jako mieszczuchowi bardzo przypadł do gustu zwrot:"jeszcze przynależę do miasta
z kołyszącymi się autobusami"
;)
My rating
My rating
My rating
To jest bardzo piękny wiersz
o często trudnych powrotach do małego miasteczka, wśród którego domów, stoi także ten najważniejszy, dom rodzinny. Bardzo ładnie naszkicowany emocjonalny klimat.My rating