po wertepach myśli | version: 14.08.2013 11:11

author: Wiesława Bień
5.0/5 | 6


jak długo można trwać
pod murem zwątpienia
z twarzą wpół do słońca
unikając cienia
co wciąż myśli moje
o siność przyprawia
mokną całe w chmurach
a mogło się zdawać że już są przebłyski

ludzką wszak jest rzeczą
potykać się może
lecz stopy kaleczyć
robię bilans Boże
dodaję i dzielę
wychodzi niewiele

wybrałeś mi kluczność
typ nieprostej drogi
więc teraz Cię proszę
to nie są wymogi
lecz przypatrz się treści
bom w formie mój Panie

wyprzedzę Cię może
szczęśliwe kropelki cierpiącym
rozmnożę -na niedokochanie
jam kiścią jest grona
nasączona wiarą
dlaczego więc Panie
naznaczasz mnie karą

Poem versions

 
COMMENTS


@

Dziękuję:)

My rating

My rating:  
15.08.2013,  Malwina

My rating

My rating:  
14.08.2013,  renee

My rating

My rating:  

Moja ocena

świetne!
My rating:  
14.08.2013,  bezecnik

My rating

My rating:  
14.08.2013,  A.L.

My rating

My rating: