banalnie | version: 29.07.2013 11:33

5.0/5 | 6


banalnie

czy tak banalnie się skończy
czy na nic więcej nas nie stać
ja zaślepiony pies gończy
ty niepoważna burleska
skąpo odziana w mój dotyk

czy tak znieważnieć musiała
idea na całe wieki
tę walkę przegrać by miała
tę walkę z cieniem kalekim
ta nasza miłość skarlała

za ścianą z ciszy nad grobem
za śmiechem szklanym i pustym
zabijasz mnie swoim chłodem
zaciskasz na szyi uchwyt
patrząc mi w twarz mimochodem

na jednej linie wisimy
na jednej strunie drżą serca
więc czasem sobie się śnimy
noc czarna grzechy uświęca
i wyjścia drzwiami bocznymi

czy tak banalnie nas nie ma
czy na nic więcej nas nie stać
ty skreślasz tak od niechcenia
ja poprzestaję na gestach
skąpo odziany w złudzenia

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
29.07.2013,  A.L.

Moja ocena

Bardzo fajnie zrobiłeś to z niejako "dodatkowym wersem" w każdej zwrotce. To takie malutkie zamyślenie.
Pozdrawiam
My rating:  

My rating

My rating:  

:)

Choć smutny w treści,ale podoba się .Pozdrawiam

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
29.07.2013,  Malwina