obojętność | version: 5.05.2013 22:18

4.9/5 | 11


szarpnięcie

zdarłem kartkę z kalendarza
ostrym ruchem bez odwrotu
upływ czasu znów przeraża
i zakłóca względny spokój

zdarłem miesiąc nieprzeżyty
tak jak kiedyś bluzki z Ciebie
gdy mną chciałaś się nasycić
kiedy jeszcze byłem chlebem

tym powszednim i niezbędnym
lecz nie jeszcze spowszedniałym
gdy wbijałaś we mnie błędny
wzrok łagodnie wygłodniały

jednym szarpnięciem
zamknąłem pętlę
czasu i uczuć
uczuć i odczuć
gdyby tak łatwo
mógł ktoś wyszarpnąć
smutku zarysy
sprzed moich oczu

zdarłem z siebie starą skórę
miraż zwany kiedyś stałość
by kolejną zdać maturę
tak dotkliwie już dojrzałą

zdarłem pamięć kalendarza
zmiąłem dni tygodnie wieki
scenariusze czas rozważać
i do innej skakać rzeki

która swoim wartkim nurtem
mnie poniesie na skraj marzeń
wszystkie plany spełni hurtem
których więcej już nie zmażesz


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
03.05.2013,  Janina Dudek

My rating

My rating:  

Moja ocena

Niech Ci się "wszystkie plany spełnią hurtem" Przemku. Pozdrawiam :)))
My rating:  
02.05.2013,  Renata Cygan

My rating

My rating:  
02.05.2013,  bezecnik

My rating

My rating:  
02.05.2013,  julianna

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
02.05.2013,  ParaNormal

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: