pozwól | version: 4.03.2013 23:33
wyłowię cię ze snu przy kolejnym wschodzie
z lśniących wód głębiny płonących wśród dolin
wydobędę cicho-pozwól szemrać wodzie
bo spłoszą się myśli plącząc mimo woli
niech umrę pierwsza jeżeli okłamię
ach w myślach czuję mógłbyś być kochaniem
sny podarować spokojne do pary
czy to być może- to byłyby czary
ucisz mnie w sercu jeśli źle pojmuję
uchwyć blask żywy nieskażonym tchnieniem
żagle czystą bielą na znak wymaluję
będą czekać w zmierzchu pastelowym cieniem
z lśniących wód głębiny płonących wśród dolin
wydobędę cicho-pozwól szemrać wodzie
bo spłoszą się myśli plącząc mimo woli
niech umrę pierwsza jeżeli okłamię
ach w myślach czuję mógłbyś być kochaniem
sny podarować spokojne do pary
czy to być może- to byłyby czary
ucisz mnie w sercu jeśli źle pojmuję
uchwyć blask żywy nieskażonym tchnieniem
żagle czystą bielą na znak wymaluję
będą czekać w zmierzchu pastelowym cieniem
Poem versions
- 5.03.2013 07:14
- 5.03.2013 00:59
- 5.03.2013 00:57
- 5.03.2013 00:54
- 5.03.2013 00:46
- 4.03.2013 23:33

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Pomyslę...
Dziękuję :)My rating
Witam
Te trzy zwrotki są tak dobre że aż się prosi by powstały następne. Bo na coś podświadomie czekamy.Taki niedosyt dobrego.
Pozdrawiam
My rating
My rating
My rating