na odchodne | version: 5.06.2012 22:06
Giń chwilo giń
zabierz ten płomień
zachwytu i bólu
Z dziesiątek nie otwartych bram i ścieżek donikąd
Giń chwilo giń
Pozostaw pożogę,
pochwałę rozumu i umiarkowania,
Wybory pełne sprawiedliwości
Średnie, lecz zadowolone
W pełni życia odejdź,
Błagam o równię pochyłą akceptacji i zgody
Gładki, nie za szybki tor śmierci
Bez toni, bez drżenia, bez krzyku
Giń chwilo giń
Zostaw na pastwę rozsądku
zabierz ten płomień
zachwytu i bólu
Z dziesiątek nie otwartych bram i ścieżek donikąd
Giń chwilo giń
Pozostaw pożogę,
pochwałę rozumu i umiarkowania,
Wybory pełne sprawiedliwości
Średnie, lecz zadowolone
W pełni życia odejdź,
Błagam o równię pochyłą akceptacji i zgody
Gładki, nie za szybki tor śmierci
Bez toni, bez drżenia, bez krzyku
Giń chwilo giń
Zostaw na pastwę rozsądku
Poem versions

My rating