tu i teraz | version: 13.09.2019 07:54
tu i teraz
stałem wpatrzony w przebieg akcji
widziałem jak pogania czas
innych co chcieli dowieźć racji
mówili - zostań jednym z nas
stałem gdy oni naprzód biegli
by się biegłymi potem stać
bo byli sprytni i przebiegli
wołali - chodź pomożesz nam
bo tu i teraz świat się tworzy
powstaje nowy życia plan
aby pozbierać i ułożyć
co popsuł czas niedobrych zmian
ciężar pewności mimo zwątpień
który codziennie trzeba nieść
by koniec znowu był początkiem
i przyniósł całkiem nową treść
stałem gdy inni pracowali
i zostawiali pot i krew
ci którzy naprzód podążali
mówili - nie stój przyłącz się
stałem nieczuły na namowy
na mowy wzniosłe tracąc słuch
gdy dochodziło do rozmowy
pytali - może pora już?
bo tu i teraz świat się tworzy...
stałem a świat mi wciąż uciekał
ja uciekałem przed nim też
wreszcie nieświadom co mnie czeka
spytałem siebie - czego chcesz?
drgnąłem i wtedy coś mnie wzięło
coś w środku wreszcie dało znak
miałem już pewność że to przełom
nie mogę dłużej z boku stać
bo tu i teraz świat się tworzy...
stałem wpatrzony w przebieg akcji
widziałem jak pogania czas
innych co chcieli dowieźć racji
mówili - zostań jednym z nas
stałem gdy oni naprzód biegli
by się biegłymi potem stać
bo byli sprytni i przebiegli
wołali - chodź pomożesz nam
bo tu i teraz świat się tworzy
powstaje nowy życia plan
aby pozbierać i ułożyć
co popsuł czas niedobrych zmian
ciężar pewności mimo zwątpień
który codziennie trzeba nieść
by koniec znowu był początkiem
i przyniósł całkiem nową treść
stałem gdy inni pracowali
i zostawiali pot i krew
ci którzy naprzód podążali
mówili - nie stój przyłącz się
stałem nieczuły na namowy
na mowy wzniosłe tracąc słuch
gdy dochodziło do rozmowy
pytali - może pora już?
bo tu i teraz świat się tworzy...
stałem a świat mi wciąż uciekał
ja uciekałem przed nim też
wreszcie nieświadom co mnie czeka
spytałem siebie - czego chcesz?
drgnąłem i wtedy coś mnie wzięło
coś w środku wreszcie dało znak
miałem już pewność że to przełom
nie mogę dłużej z boku stać
bo tu i teraz świat się tworzy...
Poem versions

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating