tu i teraz | version: 6.06.2020 13:15
już dziś nie odpowiem na twoje pytania
konkluzje wyganiam i myśli rozganiam
cierpliwie zaglądam w małe dziury świata
tu cisza zmącona tam wolność bogata
jedni zrobią dziś selfie ze światem
inni wypną języki na świat
dziś anioły zaspały do pracy
w międzyczasie rozlewa się jad
zakrywa się sceny kurtyną kłamliwą
zastygłe źrenice w bezruchu nie dziwią
a kłamstwo posłusznie wyrasta na progach
znów winni nakarmią nas prawdą o bogach
jedni zrobią dziś selfie ze światem
inni wypną języki na świat
znów anioły zaspały do pracy
w międzyczasie wykluwa się gad
jest droga do wiary gdzie błądzą znaczenia
są znaki do znaczeń a kłamstwo je zmienia
gdzieś słowo zaczęte przy słowie dojrzewa
ktoś wybrał nam bogów ktoś resztę dośpiewał
jedni zrobią dziś selfie ze światem
inni wypną języki na świat
znów anioły zaspały do pracy
w międzyczasie rozlewa się jad
dziś trzeba zatrzymać nadzieję przy sobie
gdy zegar wskazówki przyśpiesza na globie
a myśli pulsują od głowy do głowy
świat nie jest naprawdę na prawdę gotowy
jedni zrobią dziś selfie ze światem
inni wypną języki na świat
znów anioły zaspały do pracy
w międzyczasie już wykluł się gad
tam świat chcą naprawiać coś zacząć od nowa
ktoś chore litery układa nam w słowa
a ktoś nie zrozumiał że ziarno przetrwania
zależy od prawdy a nie zakłamania
jedni zrobią dziś selfie ze światem
inni wypną języki na świat
znów anioły zaspały do pracy
w międzyczasie już rozlał się jad
konkluzje wyganiam i myśli rozganiam
cierpliwie zaglądam w małe dziury świata
tu cisza zmącona tam wolność bogata
jedni zrobią dziś selfie ze światem
inni wypną języki na świat
dziś anioły zaspały do pracy
w międzyczasie rozlewa się jad
zakrywa się sceny kurtyną kłamliwą
zastygłe źrenice w bezruchu nie dziwią
a kłamstwo posłusznie wyrasta na progach
znów winni nakarmią nas prawdą o bogach
jedni zrobią dziś selfie ze światem
inni wypną języki na świat
znów anioły zaspały do pracy
w międzyczasie wykluwa się gad
jest droga do wiary gdzie błądzą znaczenia
są znaki do znaczeń a kłamstwo je zmienia
gdzieś słowo zaczęte przy słowie dojrzewa
ktoś wybrał nam bogów ktoś resztę dośpiewał
jedni zrobią dziś selfie ze światem
inni wypną języki na świat
znów anioły zaspały do pracy
w międzyczasie rozlewa się jad
dziś trzeba zatrzymać nadzieję przy sobie
gdy zegar wskazówki przyśpiesza na globie
a myśli pulsują od głowy do głowy
świat nie jest naprawdę na prawdę gotowy
jedni zrobią dziś selfie ze światem
inni wypną języki na świat
znów anioły zaspały do pracy
w międzyczasie już wykluł się gad
tam świat chcą naprawiać coś zacząć od nowa
ktoś chore litery układa nam w słowa
a ktoś nie zrozumiał że ziarno przetrwania
zależy od prawdy a nie zakłamania
jedni zrobią dziś selfie ze światem
inni wypną języki na świat
znów anioły zaspały do pracy
w międzyczasie już rozlał się jad
Poem versions
- 6.06.2020 15:54
- 6.06.2020 13:43
- 6.06.2020 13:15

My rating
My rating
My rating