w deszczu | version: 16.10.2019 12:18
lubię gdy pada. gdy trzymasz moją
twarz w dłoniach. plączą się nam
języki nie od słów.
szept deszczu klei się do uszu -
podgląda głębokie oczy.
uwodzisz mnie opuszkami ust
tak obłędnie po stopniach.
zagniatasz margines ucha
świadomie i czule.
garnę się do hałasu.
ziemia obraca się. krople
przybierają barwę krwioobiegu.
jesienne liście ściszają głos.
deszcz nie zatrzymał nieba.
nigdy nie smakował lepiej.
twarz w dłoniach. plączą się nam
języki nie od słów.
szept deszczu klei się do uszu -
podgląda głębokie oczy.
uwodzisz mnie opuszkami ust
tak obłędnie po stopniach.
zagniatasz margines ucha
świadomie i czule.
garnę się do hałasu.
ziemia obraca się. krople
przybierają barwę krwioobiegu.
jesienne liście ściszają głos.
deszcz nie zatrzymał nieba.
nigdy nie smakował lepiej.
Poem versions

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating