symulacja | version: 17.01.2018 07:07
paprotka umiera w pokoju
cieplarniana atmosfera nie służy
liście żółkną jeden po drugim
miało być zielono i tlen dookoła
zwijają się czerniejące liście
odpadają od gałęzi tracących pędy
bluszcze nie pną się po ścianach
będzie eksmisja na zaszklony balkon
fiołki alpejskie na parapecie trwają
produkują liście do rozsadzania
nie potrzebują in vitro
wystarczy im ręka ogrodniczki
w ciasnej doniczce wiekowa dracena
skręconą łodygą szuka słońca
napiera na zimną szybę
ciągle zielona mimo upływu lat
oranżeria wyrwana wyobraźni
scindapsusy pełzają po parapecie
poinsecja szykuje się do snu
za rok uświetni boże narodzenie
a ja siedzę w tym lesie nie lesie
okopuję grządkę nie grządkę
schowana przed drapieżnym życiem
z książką która je zastępuje
cieplarniana atmosfera nie służy
liście żółkną jeden po drugim
miało być zielono i tlen dookoła
zwijają się czerniejące liście
odpadają od gałęzi tracących pędy
bluszcze nie pną się po ścianach
będzie eksmisja na zaszklony balkon
fiołki alpejskie na parapecie trwają
produkują liście do rozsadzania
nie potrzebują in vitro
wystarczy im ręka ogrodniczki
w ciasnej doniczce wiekowa dracena
skręconą łodygą szuka słońca
napiera na zimną szybę
ciągle zielona mimo upływu lat
oranżeria wyrwana wyobraźni
scindapsusy pełzają po parapecie
poinsecja szykuje się do snu
za rok uświetni boże narodzenie
a ja siedzę w tym lesie nie lesie
okopuję grządkę nie grządkę
schowana przed drapieżnym życiem
z książką która je zastępuje
Poem versions
- 7.02.2018 15:33
- 7.02.2018 15:29
- 17.01.2018 07:07

My rating
My rating
My rating
Moja ocena
Pięknie.My rating
My rating