symulacja | version: 17.01.2018 07:07

5.0/5 | 6


paprotka umiera w pokoju
cieplarniana atmosfera nie służy
liście żółkną jeden po drugim
miało być zielono i tlen dookoła

zwijają się czerniejące liście
odpadają od gałęzi tracących pędy
bluszcze nie pną się po ścianach
będzie eksmisja na zaszklony balkon

fiołki alpejskie na parapecie trwają
produkują liście do rozsadzania
nie potrzebują in vitro
wystarczy im ręka ogrodniczki

w ciasnej doniczce wiekowa dracena
skręconą łodygą szuka słońca
napiera na zimną szybę
ciągle zielona mimo upływu lat

oranżeria wyrwana wyobraźni
scindapsusy pełzają po parapecie
poinsecja szykuje się do snu
za rok uświetni boże narodzenie

a ja siedzę w tym lesie nie lesie
okopuję grządkę nie grządkę
schowana przed drapieżnym życiem
z książką która je zastępuje

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
17.01.2018,  pola

Moja ocena

Pięknie.
My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: