wysokie mury | version: 25.05.2017 00:55
wysokie mury
przeskakiwałam przez płot
przynależności do ogrodu
w którym grządki jakże
nieuporządkowane
kipią chwastami rodem
wysokie mury
z kosmosu i dzikiej atmosfery
w której - nie ma liczydeł
porachunki bez statystyk
po prostu są i czekają
na otwarte okna serc pokornych
chyba wyrzucę ostatni list
by zrozumieć że ten zagon
nie był dla mnie
nie czekał na moją miłość naiwną
teraz wiem pokonam zasieki
zbudowane nad rzeką
wytrawnego wina
niewinnej duszy bo zakochanej
i wybaczę każdemu kto stanął
na mojej drodze do doskonałości
potępionej przez rządzących
czasów wysokich murów./alboż/
przeskakiwałam przez płot
przynależności do ogrodu
w którym grządki jakże
nieuporządkowane
kipią chwastami rodem
wysokie mury
z kosmosu i dzikiej atmosfery
w której - nie ma liczydeł
porachunki bez statystyk
po prostu są i czekają
na otwarte okna serc pokornych
chyba wyrzucę ostatni list
by zrozumieć że ten zagon
nie był dla mnie
nie czekał na moją miłość naiwną
teraz wiem pokonam zasieki
zbudowane nad rzeką
wytrawnego wina
niewinnej duszy bo zakochanej
i wybaczę każdemu kto stanął
na mojej drodze do doskonałości
potępionej przez rządzących
czasów wysokich murów./alboż/
Poem versions
- 25.05.2017 01:09
- 25.05.2017 00:55

My rating
My rating
My rating