anioł tchórz | version: 30.01.2017 03:14
stoisz tuż przy mnie chociaż Cię nie ma
gdy trzeba działać bujasz w obłokach
a mnie trolują w cyberprzestrzeniach
pod nieobecność moderatora
kiedy znów bronić mam swego zdania
milczysz miast krzyczeć w mojej obronie
jakieś paciorki w ciszy odmawiasz
zamiast pomagać czatujesz z Bogiem
zawsze gdy cierpię odkręcasz głowę
że niby gdzieś tam człowiek w potrzebie
a ja tuż obok przy tobie stoję
i muszę klepać samotnie biedę
ale mam dosyć takiego stanu
incydent z rana przeważył szale
bo wyklepałeś na przesłuchaniu
że wprost ubóstwiam babskie seriale
gdy trzeba działać bujasz w obłokach
a mnie trolują w cyberprzestrzeniach
pod nieobecność moderatora
kiedy znów bronić mam swego zdania
milczysz miast krzyczeć w mojej obronie
jakieś paciorki w ciszy odmawiasz
zamiast pomagać czatujesz z Bogiem
zawsze gdy cierpię odkręcasz głowę
że niby gdzieś tam człowiek w potrzebie
a ja tuż obok przy tobie stoję
i muszę klepać samotnie biedę
ale mam dosyć takiego stanu
incydent z rana przeważył szale
bo wyklepałeś na przesłuchaniu
że wprost ubóstwiam babskie seriale
Poem versions
- 30.01.2017 10:07
- 30.01.2017 03:14

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating