Pory roku
Urok jesieni prowadzi
Naznacza przestrzeń i nas
Czaruje kolorami
W zachwycie życie trwa
Mięciutki dywan utkany
Szeptem czułości dotyka
Wiruje wciąż pod stopami
Zaprasza niby muzyka
W tańcu otwiera podwoje
Pałacu ze złotych liści
Na tronie z porannej rosy
Zasiądą wiolonczeliści
Zagrają pory roku
W miniony letni czas
Na smyczkach dźwięki uniosą
Zamienią w gawędę gwiazd
Gdy zima srebrem oprószy
Zamrozi czary i sny
Splecione dłonie w uścisku
Czekają wiosennych dni
Naznacza przestrzeń i nas
Czaruje kolorami
W zachwycie życie trwa
Mięciutki dywan utkany
Szeptem czułości dotyka
Wiruje wciąż pod stopami
Zaprasza niby muzyka
W tańcu otwiera podwoje
Pałacu ze złotych liści
Na tronie z porannej rosy
Zasiądą wiolonczeliści
Zagrają pory roku
W miniony letni czas
Na smyczkach dźwięki uniosą
Zamienią w gawędę gwiazd
Gdy zima srebrem oprószy
Zamrozi czary i sny
Splecione dłonie w uścisku
Czekają wiosennych dni

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating