Dwie historyjki monorymiczne

author:  Maciej Misiu
5.0/5 | 2


Spotkał Bob ją przypadkiem nad Nerem,
szybko został superbohaterem.
Postawił raz bułkę z serem.
Za to nazwała go zerem.
Dlatego Bob wciąż jest... kawalerem.



Poderwał Ben Adę na plaży na Helu
i choć mówiła do niego: przyjacielu,
strzała Amora trafiła wprost do celu.
Byli więc razem w górach i na Wawelu,
pisał wiersze dla niej często o chruścielu.
Lubił Bacha ona zasłuchana w Brelu,
szeptała doń często: mój ty marzycielu.
Odeszła Ada niebawem po... weselu



 
COMMENTS


My rating

My rating:  
01.11.2021,  kalka_kolki

My rating

My rating: