Ulica Miodowa
a na miodową wraca życie
witryny skryły mur cmentarny
lifting przechodzą kamienice
mieszkania opuszczają duchy
w oknach zagoszczą nowe twarze
nie ma w nich świateł chanukija
kawiarnie niczym sierocińce
przyjęły design dawnych dni
ktoś znalazł kiduszowe kubki
innych dziwi srebro kieliszka
wzbudza niepokój nagłe odkrycie
skąd to dlaczego kto z nich pił
a na miodowej gwar śródmiejski
odszedł w niepamięć zbutwiały płot
nierówny mur wyrwane życie
wieki istnienia zatapia beton i szkło
witryny skryły mur cmentarny
lifting przechodzą kamienice
mieszkania opuszczają duchy
w oknach zagoszczą nowe twarze
nie ma w nich świateł chanukija
kawiarnie niczym sierocińce
przyjęły design dawnych dni
ktoś znalazł kiduszowe kubki
innych dziwi srebro kieliszka
wzbudza niepokój nagłe odkrycie
skąd to dlaczego kto z nich pił
a na miodowej gwar śródmiejski
odszedł w niepamięć zbutwiały płot
nierówny mur wyrwane życie
wieki istnienia zatapia beton i szkło
Poem versions

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Moja ocena
Ale ładnie.My rating