spontanicznie

author:  Anida Guzdek
5.0/5 | 5


znów byłeś ze mną
na odległość oddechu
zapachniało magią
zmysłów
oczy jak lustra
w nich nasze twarze
usta pobłądziły

dotyk przewodnikiem
a czas nie istnieje
w korytarzach marzeń

więc zabierz mnie
w aleje miłości
czarodziejską ścieżką
uczuć

jestem

pobladły serca w oczekiwaniu
chwile zadrżały
namiętnością
znów zagląda w myśli

tęsknota
niebieskooka



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
11.07.2018,  A.L.

My rating

My rating:  

My rating

My rating: