Po bitwie
Po grząskim polu biegają wrony
topole stoją w odwiecznym rzędzie
pod ziemią szczeka pies przyczajony
a szaman bębni w gliniany bęben
na horyzoncie - piętra kosmosu
słońce niemrawe
jęk całkiem ustał
dusze się snują wśród mokrych wrzosów
smukłe Walkirie sposobią usta
RC 27.01.2017
topole stoją w odwiecznym rzędzie
pod ziemią szczeka pies przyczajony
a szaman bębni w gliniany bęben
na horyzoncie - piętra kosmosu
słońce niemrawe
jęk całkiem ustał
dusze się snują wśród mokrych wrzosów
smukłe Walkirie sposobią usta
RC 27.01.2017

My rating
@ Marek Porąbka
Dziękuję Ci Marku :)Pozdrawiam przeserdecznie :)
@ Gladius
Dziękuję. Także pozdrawiam :)@ jakub mistral
Dziękuję. Też miałam ochotę na jeszcze (moje wiersze są zazwyczaj dużo dłuższe), ale chyba jest tyle, ile powinno :)@ Magdalena Gospodarek
Miło mi, że zatrzymał :)My rating
Moja ocena
Ile tu wątków.Reni Ty nie piszesz .
Ty komponujesz.
Moja ocena
Ujmujący wiersz...Pozdrawiam...:)My rating
My rating
Moja ocena
Jak pięknie się czyta......chciałoby się jeszcze:)))))My rating
*
ciekawyMy rating
My rating