empatia i grzech
Panie Boże nadal stąpam po tej ziemi jak jaskiniowiec
dałeś anioła za przykład i jarzębinę jadalną po zamrożeniu
Twoje przykazania przerabiam na dogodność
i marze o mojej nieskończonej dobroci
..................................
przebieram w zgniłych ogórkach
podrobionych arbuzach
nawodnionym mięsie
muszę dokonać wyboru
podzielić na dobre i złe
pewna że nie wolno było oceniać
ogórki miały prawo zgnić choćby z braku miłości przez ogrodnika tylko księgowy choruje z pretensji do odsetek
dałeś anioła za przykład i jarzębinę jadalną po zamrożeniu
Twoje przykazania przerabiam na dogodność
i marze o mojej nieskończonej dobroci
..................................
przebieram w zgniłych ogórkach
podrobionych arbuzach
nawodnionym mięsie
muszę dokonać wyboru
podzielić na dobre i złe
pewna że nie wolno było oceniać
ogórki miały prawo zgnić choćby z braku miłości przez ogrodnika tylko księgowy choruje z pretensji do odsetek
Poem versions

My rating