Nie po drodze
Bo jakoś nam dzisiaj
Razem nie po drodze
Mijamy się jak statki
We mgle zagubione.
Żyjemy w pośpiechu
Dążymy gdzieś w biegu
Nie umiemy zwolnić
I nie wiemy czemu.
Czy wiesz jak wyglądam
Jaki mam kolor oczu
Wiesz jak mam na imię
Gdy mijasz mnie w mroku.
Zmierzch przychodzi szybciej
Niż się go spodziewasz
Czy zdążysz mnie poznać
Zanim się pożegnasz.
Nie wiem ile czasu
Jeszcze jest nam dane
Czy będziemy mogli
Pobyć z sobą razem.
Razem nie po drodze
Mijamy się jak statki
We mgle zagubione.
Żyjemy w pośpiechu
Dążymy gdzieś w biegu
Nie umiemy zwolnić
I nie wiemy czemu.
Czy wiesz jak wyglądam
Jaki mam kolor oczu
Wiesz jak mam na imię
Gdy mijasz mnie w mroku.
Zmierzch przychodzi szybciej
Niż się go spodziewasz
Czy zdążysz mnie poznać
Zanim się pożegnasz.
Nie wiem ile czasu
Jeszcze jest nam dane
Czy będziemy mogli
Pobyć z sobą razem.

My rating
My rating
My rating
My rating
Ocena
Lekkość pióra godna dalszej manifestacji pisanej.Moja ocena
Asiu,poważny temat życia dwojga ludzi,a napisany tak kobieco,zwiewnie,jakbym czytając go tańczyla boso po dzikiej plaży otaczając zię wieeeelkim i szerokim tiulowym szalem....
Pozdrawiam
Agata
My rating
Moja ocena
Lekki wiersz. Subtelnie napisany.My rating
My rating
My rating
@
:-)))Moja ocena
Podoba się.Jest taki...taki zdyscyplinowany.
Daje się nacieszyć ładną kompozycją
ładnym słownictwem i kilkoma innymi atrybutami.