Zakochani

author:  Urszula Bremer
4.8/5 | 8


Zakochani zawsze
patrzą sobie w oczy.

Splecionym dłoniom
nigdy nie żal czasu.

Spragnione usta
nie liczą własnych lat.

Wyprowadzam tęsknoty
na długi spacer, wiatr studzi
czułości, malując rumieńce.

Nie wybiegam w przyszłość
- po co,
apokaliptyczne wizje
nie zachęcają do wędrówek.

Wczoraj wciąż pachnie
rodzinnym gniazdem,
spieczonym chlebem
i ukwieconą łąką.

Dzisiaj - okrada bezdomnego,
wypychając własne kieszenie.

Tylko miłość pozwala
oprzeć głowę na ramieniu.
Ona zawsze rozumie,
jak matka..


I jedyny nieśmiertelny Bóg.





czarnulka1953
21. 02. 2013.



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
21.02.2013,  renee