drzewa wiosną
nie słuchają deszczu
kwiatami strzelają do siebie
ich liście nieśmiało czają się do skoku
z każdej gałęzi wyrstają dłonie pełne
ciekawskiego słońca
ptaki co chwilę
ćwierkają w zielone i modre ...
nie rozumiem ich mowy
czuję tylko radość
jesienią drzewa będą się spowiadać
z kwiatów i z liści
ptaki odlecą do ciepłych krajów
dłonie podadzą sobie tęsknoty
tamtej wiosny
wykrochmalony
absztyfikant od wspomnień
z parasolem pobiegnie po słońce
kwiatami strzelają do siebie
ich liście nieśmiało czają się do skoku
z każdej gałęzi wyrstają dłonie pełne
ciekawskiego słońca
ptaki co chwilę
ćwierkają w zielone i modre ...
nie rozumiem ich mowy
czuję tylko radość
jesienią drzewa będą się spowiadać
z kwiatów i z liści
ptaki odlecą do ciepłych krajów
dłonie podadzą sobie tęsknoty
tamtej wiosny
wykrochmalony
absztyfikant od wspomnień
z parasolem pobiegnie po słońce

My rating
ty też to widziałaś ...
Tego nie wiedziałem, ale dobrze, dobrze popatrzymy dalej ... może czapka niewitka z rogami z dzwonków odkryje, że za kabotynem kryją się zasady ... przyłączam cię do "ulubionych" ;))))))))))My rating
My rating