Ciągle serwujesz

author:  Urszula Bremer
4.7/5 | 14


Ciągle serwujesz swoją ciszę,
gdy twoje ego bunt rozpoczęło.
Zgniecione ambicje
jak kartkę papieru,
traktujesz milczącym gniewem.

Przyklejam kreskę zamiast
uśmiechu - katar zawsze
łzy zamaskuje . Walentynkowe
serce sczerstwiało i tylko
w środku - coś kłuje.

W teatrze życia grasz
dziwną rolę. Czasem ta postać
dławi w przełyku. Albo nagradza cię
scena brawami - częściej
serwujesz gorzkimi łzami.

Sprzedałam w skupie siatkę
ambicji , kupiłam maść na
pobłażanie. Zbolałą dumę
zamiotłam pod dywan,
z uśmiechem
- wyszłam na spotkanie.

Nie zawsze los
przyniesie wiosnę.
I nie obsypie kwiatem maj.
Często łza smutku
wkrada się w życie
wtedy - wszystkiego jest ci żal.



czarnulka1953
24. 02. 2012.



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
24.02.2012,  Irena Moll

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
24.02.2012,  renee

Moja ocena

wyrzuć tą maść. Uśmiechnij się sama do siebie. Spróbuj:)
My rating: