Rodzinny dom
Zapomniany już - malowany wózek
wciąż ciągnie para siwych koni.
Haftowana chusteczka ma
te same cztery rogi.
Pieski małe dwa,bawią sie
nad tamtą rzeczką
a Arlekin napisał kolejny
już list do Kolombiny.
Słońce,niebo i Ona,
które miały być zawsze razem
leżą zakurzone gdzieś
w zakamarkach zapomnienia.
Rodzinny dom przykryły ciernie.
Dach popękany palącym fałszem
ugina sie pod ciężarem.
Zagony niezapominajek
porosły niewdzięcznikami.
Całoroczne mącicielki zagłuszyły
kolorowe pierzaste astry
i nawet smukłą malwę
wyniszczył podżegacz pospolity,
dumnie rozpychający się w calym ogrodzie.
Dookoła złowroga cisza
rozchodzi się echem na rozdrożach.
Jesienne porywy rozsiewają
nasiona śmiertelnej obojętności.
Nadzieję i miłość
- patyna pokryła.
Dokąd więc zmierzasz
-
-
-
zanim wszyscy pójdziemy w zaświaty.
czarnulka1953
20.09.2011
wciąż ciągnie para siwych koni.
Haftowana chusteczka ma
te same cztery rogi.
Pieski małe dwa,bawią sie
nad tamtą rzeczką
a Arlekin napisał kolejny
już list do Kolombiny.
Słońce,niebo i Ona,
które miały być zawsze razem
leżą zakurzone gdzieś
w zakamarkach zapomnienia.
Rodzinny dom przykryły ciernie.
Dach popękany palącym fałszem
ugina sie pod ciężarem.
Zagony niezapominajek
porosły niewdzięcznikami.
Całoroczne mącicielki zagłuszyły
kolorowe pierzaste astry
i nawet smukłą malwę
wyniszczył podżegacz pospolity,
dumnie rozpychający się w calym ogrodzie.
Dookoła złowroga cisza
rozchodzi się echem na rozdrożach.
Jesienne porywy rozsiewają
nasiona śmiertelnej obojętności.
Nadzieję i miłość
- patyna pokryła.
Dokąd więc zmierzasz
-
-
-
zanim wszyscy pójdziemy w zaświaty.
czarnulka1953
20.09.2011

@Krzysztof றaria Szarszewski
dziekujeMy rating
@Yvette Poplawska Matuszak
dziekujeMy rating
@Leokadia Leporowska
dziekuje@Yvette Poplawska Matuszak
dziekuje@joanna roś
dziekuje@Zuzanna
slicznie dziekujeMy rating
My rating
My rating
My rating
@Tamara Jolanta Rzuchowska
dziekuje bardzoMy rating
@Zuzanna
dziekuje bardzo@joanna roś
dziekuje bardzoMy rating
My rating