.

author:  jan kowalski
5.0/5 | 1


.

Poem versions
Translated by:


 
COMMENTS


@ jan kowalski

Szanowny Panie Janie,

przedstawiając swój punkt widzenia, nie próbuję Pana namówić do zmiany decyzji. Rozumiem, że nie jest Pan zainteresowany uczestnictwem w projekcie edukacyjnym, jakim jest z założenia serwis i społeczność eMultipoetry.

Jest wiele serwisów, gdzie można publikować swoje wiersze. Znaczna ich część ma już za sobą lata swojej świetności. Opublikowane teksty mogą tam komentować albo wszyscy użytkownicy, albo określone gremium. W obu przypadkach niekoniecznie kompetentne i niekoniecznie życzliwe. Zresztą publikowanie czegokolwiek gdziekolwiek w Internecie (choćby w mediach społecznościowych) zawsze jest narażone na ryzyko przykrych komentarzy i nieuprawnionego wykorzystania naszej twórczości. Na to, co zrobi czytelnik z wydaną przez Pana czy mnie ksiażką, także nie mamy wpływu.

Zawsze też możemy trzymać nasze wiersze w zamkniętej na klucz szufladzie. Albo w sejfie;).

Pozdrawiam serdecznie, życząc Panu znalezienia satysfakcjonującego narzędzia do zarządzania dorobkiem, który planuje Pan opublikować.

Agnieszka Smugła



Pozdrawiam

@ Agnieszka Smugła

Dzień dobry,
Dziękuję za przedstawienie Pani punktu widzenia, jednak całkowicie podtrzymuję swoje zdanie. Wady techniczne oraz formalne, które wymieniłem, w mojej ocenie dyskwalifikują ten portal jako narzędzie do swobodnego i bezpiecznego zarządzania autorskim dorobkiem.
W związku z tym nie widzę możliwości sensownego wykorzystania tego serwisu i podtrzymuję swoją decyzję o natychmiastowej kasacji konta, co zgłosiłem już oficjalnie administratorowi serwisu.
Pozdrawiam,
Jan Kowalski
25.10.2026,  jan kowalski

@ Agnieszka Smugła

osoba o pseudonimie (Dagmara Reszko-Kolasińska) zaczeła w pewnym momencie obrazac uczestników piszac do innej osoby ze jej teksty przerabiaja studenci na zajeciach nt grafomanii
25.10.2026,  jan kowalski

Moim zdaniem

Dzień dobry,

moim zdaniem ograniczenie częstotliwości publikowania, które wymienił Pan w pierwszym punkcie, wcale nie świadczy o słabości portalu. Proszę sobie wyobrazić, co by się działo, gdyby jacyś grafomani, tudzież nieodpowiedzialni, szaleni albo opętani nienawiścią ludzie postanowili skorzystać z możliwości publikowania bez ograniczeń. Pomijając ograniczoną pojemność serwisu, komu spośród zwyczajnych użytkowników chciałoby się przekopywać przez tony chłamu albo jadu w poszukiwaniu czegoś ciekawego, wartościowego?

Poza tym to ograniczenie dało Panu czas na zastanowienie się, czy chce Pan udzielać Fundacji Poemat licencji na większą część swojego dorobku. Czy nie jest to ewidentną zaletą tego ograniczenia?

Ponadto brakak możliwości samodzielnego natychmiastowego usunięcia konta jest dla mnie uzasadniony choćby możliwością publikowania tutaj propozycji wierszy na mury. Proszę sobie wyobrazić sytuację, że Pański tekst został wybrany na dziś, a Pan nagle postanawiłby usunąć konto. Wówczas zniknęłaby symulacja na portalu i projekcja na Brackiej.

A udzielając licencji, trzeba liczyć się z tym, że licencjobiorca będzie ze swojego prawa chciał skorzystać. Trzeba go poinformować, że mu to prawo odbieramy i dać mu czas, by mógł podjąć w tym kierunku odpowiednie działania. Jeśli skorzystał Pan z zakładki "Kontakt" i prawidłowo wypełnił formularz, to jestem pewna, że otrzyma Pan odpowiedź Administratora bez zbędnej zwłoki.

Pozdrawiam

Agnieszka Smugła

@ jan kowalski

oby "przed wczoraj" nie przeszło do czwartego tomiku
24.10.2026,  Charlie Cbdo

My rating

My rating:  

@ Alina Gołecka

ps.Herberta nie przetrawiłem
24.10.2026,  jan kowalski

@ Alina Gołecka

ob.mam 3 tomiki wydane a wierszy ok 450 przed wczoraj miałem spotk z Leszkiem Cichym mam str i blogger to zastanawiam sie nad sensem tego portalu bo jt znajoma
24.10.2026,  jan kowalski

Trafne uwagi

korzystam z tego portalu już dawno i wyłączyłam się z wszystkich innych. Lubię e - multi, ale często, zwłaszcza nowi użytkownicy, są zagubieni i pytają - jak mogę edytować swój wiersz? Przeszedłszy tę samą drogę, co oni, zwykle cierpliwie tłumaczę, jak to wszystko działa. Ale rozumiem frustrację i nie wiem, czy i jak można w tym względzie coś zmienić. Jeśli chodzi natomiast o hejt i nieprzychylne komentarze - również mam w tym względzie duże doświadczenie i nieraz po prostu rezygnowałam na jakiś czas z zamieszczania tu wierszy, bo po co się kopać z koniem. Wśród poetów procent trolli jest chyba taki sam, jak w reszcie społeczeństwa, subtelniej tylko tną po nogach....co nie znaczy, że mniej boleśnie ;) A tak w ogóle - witaj, jeśli można na Ty :)Twój pierwszy wiersz przejrzałam w biegu i bardzo mi się podobał. Alina G.