Pod Aniołem
W piwnicy
wilgotnej jak "-ech"
pod sklepieniami niskości
czuliśmy jak niebo
dotyka bruku,
kapie powolnymi kroplami pianina
i rozciągniętymi do rana
smugami saksofonu,
chłodnych kamieni ulgi
ceglanej posadzki
To było nasze kultowe
"Pod Aniołem".
Ale woleliśmy i tak
Krzywą Wieżę
w kwadratach pięter
nasza klaustrofobia
oraz agorafobia
równoważyły się
czuliśmy się tacy starodawni
średniowieczni i niemodni
i na czasie
wilgotnej jak "-ech"
pod sklepieniami niskości
czuliśmy jak niebo
dotyka bruku,
kapie powolnymi kroplami pianina
i rozciągniętymi do rana
smugami saksofonu,
chłodnych kamieni ulgi
ceglanej posadzki
To było nasze kultowe
"Pod Aniołem".
Ale woleliśmy i tak
Krzywą Wieżę
w kwadratach pięter
nasza klaustrofobia
oraz agorafobia
równoważyły się
czuliśmy się tacy starodawni
średniowieczni i niemodni
i na czasie

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
@ PIERRE
Bulwar może być uniwersalny, ale oczywiście chodziło o toruński... :-)Moja ocena
już ten bulwar mi był zbyt bliski..a teraz piszesz o Toruniu..
Pozdrawiam:)