Harmonia smaku
krewni rezurekcji
zmartwychwstają buntem
we wnętrzu wulkanu
serca
erupcja wyrzuca
emocje skazane
na banicję
były zbyt atletyczne
ich siłą
poryw uczucia stan egzaltacji twórczej
najdłuższa rzeka
w bystrym umyśle
Arno
jednak skamleć
formą
sztuki najbardziej pojemnej
są newralgiczni
kochankowie gór
stołowych
i mórz martwych
bo kiedy nadchodzi
święto
muszę dobrze wyglądać
zachodzącego słońca
na brzegu spełnienia
nicość i pełnia
mam w sobie
reakcje smutku
i radość istnienia
kiedy Bóg się
w wiersz wżenia
a teatr słów
i min bataliony i garnizony
łez rozbraja
felernego naboju tęsknoty
wytoczonej artylerii najcięższego kalibru
kulturą skarg i herezji
unieważniania
swe dłonie
skrzyżowałem
tępym żalem
me liryki ukochane
jestem Księżyc
i choć znają mnie tylko z jednej strony
dałem sto tysięcy powodów
do dumy atomowej
w pełni władz
nad kruszcem
nie żal żyć w nędzy,
nie żal i umierać
absolutna vodka
srebro
próby najwyższej
w akcie demokracji wyznania
mój ogród na krawędzi
dyktatury miłości – niedokończony koncert
a byt polifonię uprawia
myśli
z chaosu wyszły
w kosmicznej
harmonii Potęgi smaku
przeczyste
tylko i wyłącznie
lapsusem
tautologicznym
zmartwychwstają buntem
we wnętrzu wulkanu
serca
erupcja wyrzuca
emocje skazane
na banicję
były zbyt atletyczne
ich siłą
poryw uczucia stan egzaltacji twórczej
najdłuższa rzeka
w bystrym umyśle
Arno
jednak skamleć
formą
sztuki najbardziej pojemnej
są newralgiczni
kochankowie gór
stołowych
i mórz martwych
bo kiedy nadchodzi
święto
muszę dobrze wyglądać
zachodzącego słońca
na brzegu spełnienia
nicość i pełnia
mam w sobie
reakcje smutku
i radość istnienia
kiedy Bóg się
w wiersz wżenia
a teatr słów
i min bataliony i garnizony
łez rozbraja
felernego naboju tęsknoty
wytoczonej artylerii najcięższego kalibru
kulturą skarg i herezji
unieważniania
swe dłonie
skrzyżowałem
tępym żalem
me liryki ukochane
jestem Księżyc
i choć znają mnie tylko z jednej strony
dałem sto tysięcy powodów
do dumy atomowej
w pełni władz
nad kruszcem
nie żal żyć w nędzy,
nie żal i umierać
absolutna vodka
srebro
próby najwyższej
w akcie demokracji wyznania
mój ogród na krawędzi
dyktatury miłości – niedokończony koncert
a byt polifonię uprawia
myśli
z chaosu wyszły
w kosmicznej
harmonii Potęgi smaku
przeczyste
tylko i wyłącznie
lapsusem
tautologicznym

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating