przetrzyj oczy

5.0/5 | 4


przetrzyj oczy

przetrzyj oczy dostrzeż jasno i wyraźnie
gdzie dziś jesteś i czy jesteś czy też bywasz
czy istniejesz albo tylko się ukrywasz
i zastanów się jak stan ten dzisiaj nazwiesz

lata prysły masz co chciałeś mieć latami
taką bliskość jakiej nawet nie pragnąłeś
i emocje które palą myśli gołe
kłując serce niewzruszone wciąż jak granit

przetrzyj oczy popatrz wokół
aby dojrzeć a nie tylko patrzeć
zanim światła znikną w mroku
trzymaj mocno swego wzroku tarczę

masz refleksje pogłębione aż do mułu
konstatacje i odkrywcze dość olśnienia
krótką ścieżką od zachcenia do zwątpienia
skaczesz nagle bez najmniejszej krzty rozumu

osobisty głos wewnętrzny wciąż się miota
między faktem a marzeniem nierealnym
kompromisu i dystansu brak banalny
nibyś bystry a po prawdzie pół idiota

przetrzyj oczy popatrz wokół
aby dojrzeć a nie tylko patrzeć
zanim światła znikną w mroku
trzymaj mocno swego wzroku tarczę

myśl ucieka w cztery świata mgliste strony
za nadzieją zrozumieniem i za wiarą
coś odeszło bezpowrotnie śpiewką starą
walczysz z sobą tak jak walczy lud skłócony

wciąż to samo mimo śladów zrozumienia
szpetny sceptyk który rzadko wierzy w cuda
w niepewności że na pewno ma się udać
znaleźć drogę która wiedzie do spełnienia

przetrzyj oczy popatrz wokół
aby dojrzeć a nie tylko patrzeć
zanim światła znikną w mroku
trzymaj mocno swego wzroku tarczę

przetrzyj oczy popatrz wokół

PW 15.08.2026

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: