Z posad świata
Stoję pomiędzy
filarem mego życia
a fundamentem
ludzkich prawd
Pod dachem pamięci
i gałęzią wszelkich
wartości
Długie ramię żołnierskiej
warty
W oceanie marzeń
topię troski mego nieistnienia
Raz jestem pewnością
a raz morzem
Bywa, że wszystko
pomiędzy jest symbolem
Przymierza
I choć zatopiony
w miłości trwam
na właściwym stanowisku
To zapraszam z daleka
czarowne zwaliska
To i odrzucam nagrody, dyplomy uznania
gratulacyjne listy
Gdyż te mogłyby
skomplikować ma drogę
ku interpunkcji gwiazd
Zawsze gdzieś
Zawsze z kimś
Śmierć zostawiła czarne
na mych piersiach blizny
lecz nigdy nie obcy
dla mej ojczyzny
W pierwszym szyku
formułuje manifest
bo taki ze mnie
Nieba architekt
Otóż
Otynkuje ściany
mego serca
Prawdą i Miłością
Odleję fundament
z szacunku
Żyrandol wiecznego
światła
będzie świecił apogenicznie
W moim domu
z Rajskim Ogrodem
To jest żołd
dla którego
ruszyłem bryłę
z świata posad
i pociągnę za knot
Potrzebny do życia
choć jeden karat
technokrata
W ciepłej pieczarze
przychówku
nasze cienie tańczą
nieubłaganie
Dusza sens łapie
Mam flow z Hemingwayem
Taco
Jarmark Europa
wosk kapie
filarem mego życia
a fundamentem
ludzkich prawd
Pod dachem pamięci
i gałęzią wszelkich
wartości
Długie ramię żołnierskiej
warty
W oceanie marzeń
topię troski mego nieistnienia
Raz jestem pewnością
a raz morzem
Bywa, że wszystko
pomiędzy jest symbolem
Przymierza
I choć zatopiony
w miłości trwam
na właściwym stanowisku
To zapraszam z daleka
czarowne zwaliska
To i odrzucam nagrody, dyplomy uznania
gratulacyjne listy
Gdyż te mogłyby
skomplikować ma drogę
ku interpunkcji gwiazd
Zawsze gdzieś
Zawsze z kimś
Śmierć zostawiła czarne
na mych piersiach blizny
lecz nigdy nie obcy
dla mej ojczyzny
W pierwszym szyku
formułuje manifest
bo taki ze mnie
Nieba architekt
Otóż
Otynkuje ściany
mego serca
Prawdą i Miłością
Odleję fundament
z szacunku
Żyrandol wiecznego
światła
będzie świecił apogenicznie
W moim domu
z Rajskim Ogrodem
To jest żołd
dla którego
ruszyłem bryłę
z świata posad
i pociągnę za knot
Potrzebny do życia
choć jeden karat
technokrata
W ciepłej pieczarze
przychówku
nasze cienie tańczą
nieubłaganie
Dusza sens łapie
Mam flow z Hemingwayem
Taco
Jarmark Europa
wosk kapie

My rating
My rating
My rating