I KTÓRY TO JUŻ RAZ
I KTÓRY TO JUŻ RAZ
Niczym w pajęczym drżeniu
z przestworzy ciszy
minutą po minucie spływa czas
stamtąd dotąd
i który to już raz
zegar wybije
kolejną po poprzedniej godzinie
pazurami wskazówek
szatkując dzień
porcjując na chwile
podstępnie skradnie
Napędzi myśli jasne szczero złote
i nieuczesane
jak Ikar lecące ku Słońcu
i odpędzi w cień
gdy pęcznieją w nich
balony zapytania znaków
a te niepogodzone
z chromym świata stanem
bezlitośnie i beznamiętnie
nikczemnik
marszczy i chłonie
⊰Ҝღ$⊱………………………………………………… T☀ruń - 23 lutego '26
Niczym w pajęczym drżeniu
z przestworzy ciszy
minutą po minucie spływa czas
stamtąd dotąd
i który to już raz
zegar wybije
kolejną po poprzedniej godzinie
pazurami wskazówek
szatkując dzień
porcjując na chwile
podstępnie skradnie
Napędzi myśli jasne szczero złote
i nieuczesane
jak Ikar lecące ku Słońcu
i odpędzi w cień
gdy pęcznieją w nich
balony zapytania znaków
a te niepogodzone
z chromym świata stanem
bezlitośnie i beznamiętnie
nikczemnik
marszczy i chłonie
⊰Ҝღ$⊱………………………………………………… T☀ruń - 23 lutego '26

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating