Ja wol

author:  Maksymilian Tchoń
5.0/5 | 6


Gdzie miejsce kaźni
Spoczywa kamień
I milczy obojętnością

Ty, Apostoł, bierzesz go w ręce
Głodem złamane dusze
Wierzą w wiersze

Poezja krzepi
Rabując Niebo
Ukamienujesz łzy

Dziedzic
I uczeń bilansu
Zimna i ciepła



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
11.02.2026,  Laura Alszer

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
10.02.2026,  Rafał Gatny

@ Wiesława Bień

Tak. Myślę, że oryginalna pisownia niemiecka byłaby zbyt obsceniczna.

My rating

My rating:  

@

Rozumiem że forma ja wol zamierzona w zapisie.

My rating

My rating: