Czoło, Oka.
Promień słońca, wieczór Eden,
raj na ziemi Matki cieni.
Bo w tym darze
to odpoczynek,
wieczór,się wyłania się z gwiazd...
Te Anioły, co są na ziemi,
sposobność w sercu ukryta,
nie oczekują, tak poklasku, bo to skromność ich jest życia podróż.
Miarą serca tak spowici i spoglądają myślą względną,
ich odwaga ,kamień życia,
wnoszą wszystkim proch tej ziemi.
Z ziemi wszystko urodzone
stąpaj lekko, popatrz w skroń,
one dają werwę i refleksję,
na spostrzegawczość czoła Oka oblicze dar.
raj na ziemi Matki cieni.
Bo w tym darze
to odpoczynek,
wieczór,się wyłania się z gwiazd...
Te Anioły, co są na ziemi,
sposobność w sercu ukryta,
nie oczekują, tak poklasku, bo to skromność ich jest życia podróż.
Miarą serca tak spowici i spoglądają myślą względną,
ich odwaga ,kamień życia,
wnoszą wszystkim proch tej ziemi.
Z ziemi wszystko urodzone
stąpaj lekko, popatrz w skroń,
one dają werwę i refleksję,
na spostrzegawczość czoła Oka oblicze dar.

My rating
My rating
My rating
My rating