Uratuj i wybacz
Jestem
Gdzieś pomiędzy
Dniem, a nocą.
Bezwładnie
Kładę się cieniem
W waszym świecie.
Czerń nocy,
Biel dnia
I ja.
Szara istota
Mijana co dnia.
Niezauważalna,
Niema i głucha
Dla wygody,
Dla spokoju.
Uratuj mnie
Nim upadnę
I wybacz,
Że nie wstanę.
Gdzieś pomiędzy
Dniem, a nocą.
Bezwładnie
Kładę się cieniem
W waszym świecie.
Czerń nocy,
Biel dnia
I ja.
Szara istota
Mijana co dnia.
Niezauważalna,
Niema i głucha
Dla wygody,
Dla spokoju.
Uratuj mnie
Nim upadnę
I wybacz,
Że nie wstanę.

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating