C'EST LA VIE…
C'EST LA VIE…
Bo ledwie się urodzę
popatrzę ledwie
coś napiszę
posolę coś… posłodzę
i już odchodzę
I choć czasem smutno piszę
gdy muzykę ciszy słyszę
tę ulubioną… to muszę
lecz czy samotną Twą duszę
strofą wierszaną wzruszę ?
Dotknę piórem kartki papieru
poezji nutą serce poruszę
dodam blasku myślom
bez celu ?
sam nie wiem dlaczego
mocą przedziwną… muszę
Po tysiąckroć słów
w wierszach dlać zamknę
a wiersz écru różowy… miast róż
dziś wieczór Tobie daruję
przeczytaj proszę
nim zgasisz gwiazd lampkę
⊰Ҝღ$⊱…………………………………………… T☀ruń - 7 maja '93
Bo ledwie się urodzę
popatrzę ledwie
coś napiszę
posolę coś… posłodzę
i już odchodzę
I choć czasem smutno piszę
gdy muzykę ciszy słyszę
tę ulubioną… to muszę
lecz czy samotną Twą duszę
strofą wierszaną wzruszę ?
Dotknę piórem kartki papieru
poezji nutą serce poruszę
dodam blasku myślom
bez celu ?
sam nie wiem dlaczego
mocą przedziwną… muszę
Po tysiąckroć słów
w wierszach dlać zamknę
a wiersz écru różowy… miast róż
dziś wieczór Tobie daruję
przeczytaj proszę
nim zgasisz gwiazd lampkę
⊰Ҝღ$⊱…………………………………………… T☀ruń - 7 maja '93

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating