O poranku

author:  Jerry Malinka
5.0/5 | 4


Kiedy rano
podróżuję na granicy
czasu i bezczasu
przychodzisz do mnie
jak ostatnie westchnienie nocy
jak lekki powiew
ciepły oddech.
Twój dotyk
delikatny
jak muśnięcie wzrokiem
rozbraja mnie.
A kiedy już
położysz się obok
i czuję cię wyraźnie
jak drżysz
wtedy wiem
że to już koniec snu


nowy dniu



 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: