Czymże ja bez Cię....

author:  Przemek Trenk
5.0/5 | 4


Ona

Cóż mam ci rzec chłopaku wycięty z gazety?
Rześ w łóżku kochankiem doskonałym?
Tracę przytomość a w ustach miodu przaśnego smak.

On

A cóż i ja mam odpowiedzieć?
Bez ciebie jam w smutku zatopiony.
Jak żałobnik idący na końcu konduktu.
Niekompletny obraz z puzzli ułożony, a tyś ostatnim jego fragmentem. Bez ciebie nie mam ochoty na świat. Jestem niepełny, jak niedopita wódki butelka.

Ona

Trzymam w ręku klepsydrę. Nasz czas płynie pod prąd. Wspomnienie ostatniej nocy, przejmuje rolę cyferblatu. Przez szpary w mokrych chodnikach, spoglądamy na siebie z perspektywy klepsydry, próbując odwrócić pustynie naszych tęsknot. A wtedy noce bywają bezsenne, kiedy piasek przesypuje się z oka do oka przy każdym dotknięciu.

On

Pozwól się kochać! Wniknąć w siebie jak...
Nie odwracaj klepsydry. Zatrzymajmy czas.
Dotknij mnie. Czujesz? To nasiono, któr kiełkuje w tobie, we mnie, w nas.

Ona

Czym jesteś, a może kim?
Rodzisz się nagle, wypełzasz
z mojej sylwetki wątłej.
Sylwetki kobiety sobą zmęczonej.

On

Rodzi się w nas nowe życie.
A ty?
Ty, kiedyś sercu memu droga.
Co robisz? Kapitulujesz i składasz broń.
Czy to możliwe?

Ona

Najprawdopodobniej, chociaż
niepewność drąży kanały
pod napiętą skórą, niczym wredny kornik.

On

Kim jesteś, że starasz się rozpłynąć
w (nie)bycie?
Buntujesz się przeciwko
utartym normom społecznym.
Organizujesz rebelię?

Ona

Ty...
Wnikasz w pokłady integralności z moim ciałem, która kiedyś była(może wciąż jest?)esencją egzystencjalności.
Teoretyczny zbieg okoliczności naszego (nie)poznania.

On

Przypomina to latawiec zbiegły dziecku
w najmniej oczekiwanym momencie. Jakby przymusem, na wydłużony czas przydatności do (spo)życia.

Ona

Jeśli spróbujesz mnie dotknąć, wiedz, że nie odpowiadam za skutki.



 
COMMENTS


My rating

My rating:  
16.07.2024,  Julia Kaczor

My rating

My rating:  
13.07.2024,  Emocjonalna

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
13.07.2024,  Ula eM