Spadł z drzewa
Liść zapisany wspomnieniem
z lekkością uśmiechu
jest pomarszczony
ale wciąż zdolny do życia
Podnoszę go delikatnie
całuję jak wtedy pierwszy raz
na ławce pod szkołą
Znów jestem podlotkiem
Kasia Dominik
z lekkością uśmiechu
jest pomarszczony
ale wciąż zdolny do życia
Podnoszę go delikatnie
całuję jak wtedy pierwszy raz
na ławce pod szkołą
Znów jestem podlotkiem
Kasia Dominik

My rating
My rating