Krew nie woda
Kiedy spoglądam w rozgwieżdżone niebo,
w duszy wspominam dziecięcą beztroskę,
zapach leszczyny, która rosła blisko
bacówki dziadków, tam gdzie hale górskie.
Jakże mi tęskno do matczynych dłoni,
które karmiły miłosierdziem serca.
Do rad ojcowskich, by łzy nie uronić,
gdy niecny omen za plecami sterczał.
Szkoda, że lata tak szybko mijają,
a człowiek trwoni szlachetne wartości.
Miłość i dobro w połączeniu z wiarą
gubią po drodze, by życie uprościć.
Więzi rodzinne zostały zerwane
na rzecz nietrwałych zbytków doczesności.
Szczęście i prawda utraciły miarę,
gdy złoty cielec w duszy się rozgościł.
Strata to wielka – niepowetowana,
że ludzie gaszą domowe ognisko.
Że dobra rada od rodziców dana,
upada z hukiem i to bardzo nisko.
Być może kiedyś jeszcze powrócimy
do pól zielonych, na których z bliskimi
będziemy zrywać radosne godziny
i wspólną przyszłość od zła obronimy.
Nim tak się stanie doceńmy sekundy
ofiarowane z bożej opatrzności,
by nad mogiłą, w matni pragnień złudnych,
nie zaprzepaścić rodzinnych wartości.
Kasia Dominik
w duszy wspominam dziecięcą beztroskę,
zapach leszczyny, która rosła blisko
bacówki dziadków, tam gdzie hale górskie.
Jakże mi tęskno do matczynych dłoni,
które karmiły miłosierdziem serca.
Do rad ojcowskich, by łzy nie uronić,
gdy niecny omen za plecami sterczał.
Szkoda, że lata tak szybko mijają,
a człowiek trwoni szlachetne wartości.
Miłość i dobro w połączeniu z wiarą
gubią po drodze, by życie uprościć.
Więzi rodzinne zostały zerwane
na rzecz nietrwałych zbytków doczesności.
Szczęście i prawda utraciły miarę,
gdy złoty cielec w duszy się rozgościł.
Strata to wielka – niepowetowana,
że ludzie gaszą domowe ognisko.
Że dobra rada od rodziców dana,
upada z hukiem i to bardzo nisko.
Być może kiedyś jeszcze powrócimy
do pól zielonych, na których z bliskimi
będziemy zrywać radosne godziny
i wspólną przyszłość od zła obronimy.
Nim tak się stanie doceńmy sekundy
ofiarowane z bożej opatrzności,
by nad mogiłą, w matni pragnień złudnych,
nie zaprzepaścić rodzinnych wartości.
Kasia Dominik

My rating
My rating
My rating