Rodzina
Nie zawsze usłana kwiatami
była ma droga przez życie,
zbyt często gubiłem azymut
by znaleźć tą ścieżkę właściwą.
Aż kiedyś dotarłem do mostu
i brama z żelaza tam była.
Nim zrobiłem swój krok
i przekroczyłem jej próg
tym otóż grawerem zalśniła:
,,Ta ścieżka cię poprowadzi
do szczęścia o jakim marzyłeś.
Pokochasz pewną kobietą,
założysz też z nią rodzinę".
Więc przekroczyłem tę bramę
po moście do szczęścia mojego.
Tym szczęściem z moimi bliskimi
się dzielę do dnia dzisiejszego.
była ma droga przez życie,
zbyt często gubiłem azymut
by znaleźć tą ścieżkę właściwą.
Aż kiedyś dotarłem do mostu
i brama z żelaza tam była.
Nim zrobiłem swój krok
i przekroczyłem jej próg
tym otóż grawerem zalśniła:
,,Ta ścieżka cię poprowadzi
do szczęścia o jakim marzyłeś.
Pokochasz pewną kobietą,
założysz też z nią rodzinę".
Więc przekroczyłem tę bramę
po moście do szczęścia mojego.
Tym szczęściem z moimi bliskimi
się dzielę do dnia dzisiejszego.

My rating
My rating
My rating