Rodzina

author:  Wiesław Kala
5.0/5 | 3


Nie zawsze usłana kwiatami
była ma droga przez życie,
zbyt często gubiłem azymut
by znaleźć tą ścieżkę właściwą.

Aż kiedyś dotarłem do mostu
i brama z żelaza tam była.
Nim zrobiłem swój krok
i przekroczyłem jej próg
tym otóż grawerem zalśniła:

,,Ta ścieżka cię poprowadzi
do szczęścia o jakim marzyłeś.
Pokochasz pewną kobietą,
założysz też z nią rodzinę".

Więc przekroczyłem tę bramę
po moście do szczęścia mojego.
Tym szczęściem z moimi bliskimi
się dzielę do dnia dzisiejszego.

Poem versions


 
COMMENTS


My rating

My rating:  
09.09.2023,  ania

My rating

My rating:  

My rating

My rating: