Człowiek i mrówka
On jakże mocarny, ona drobniuteńka,
dwa tak różne światy, jak ogień i woda.
Lecz to na jej grzbiecie żywiołu potęga,
zaś w jego zasięgu doczesna chudoba.
Człowiek jest przekleństwem dla mrówczego życia,
potrafi rozdeptać małe ziarnko piasku.
Nie widzi choć patrzy, zdolny do zabicia,
dąży do wieczności nawet po omacku.
Na łonie natury jednak nic nie ginie,
siły są tożsame dla każdej istoty.
Gabaryty ciała to fikcja jedynie,
zaś w dobroci serca drzemie środek złoty.
Kasia Dominik
dwa tak różne światy, jak ogień i woda.
Lecz to na jej grzbiecie żywiołu potęga,
zaś w jego zasięgu doczesna chudoba.
Człowiek jest przekleństwem dla mrówczego życia,
potrafi rozdeptać małe ziarnko piasku.
Nie widzi choć patrzy, zdolny do zabicia,
dąży do wieczności nawet po omacku.
Na łonie natury jednak nic nie ginie,
siły są tożsame dla każdej istoty.
Gabaryty ciała to fikcja jedynie,
zaś w dobroci serca drzemie środek złoty.
Kasia Dominik

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating