Ten pierwszy raz | version: 25.11.2013 00:55
Biegł powoli dzień za dniem,
noc za nocą nadchodziła
gdy rodziła sie jak sen
nasza miłoś prawdziwa.
Wówczas jedyna i najszczersza
gdyż dla nas to była miłość pierwsza ,
która końca nie znała
ponieważ bardzo kochała.
Gdy już na świat przyszła
nasza miłość najprawdziwsza,
otworzyła śliczne oczka
spogladając na nas z boczku.
Była ufna i bezbronna,jak
niczego nie świadomy niemowlak-
nasyciła swe chęci, a potem
odwróciła się cichutko ochodząc od nas;
Ze świadomością,że inni też mają nań ochotę.
noc za nocą nadchodziła
gdy rodziła sie jak sen
nasza miłoś prawdziwa.
Wówczas jedyna i najszczersza
gdyż dla nas to była miłość pierwsza ,
która końca nie znała
ponieważ bardzo kochała.
Gdy już na świat przyszła
nasza miłość najprawdziwsza,
otworzyła śliczne oczka
spogladając na nas z boczku.
Była ufna i bezbronna,jak
niczego nie świadomy niemowlak-
nasyciła swe chęci, a potem
odwróciła się cichutko ochodząc od nas;
Ze świadomością,że inni też mają nań ochotę.
Poem versions
- 25.11.2013 21:02
- 25.11.2013 20:38
- 25.11.2013 18:01
- 25.11.2013 00:55

My rating
My rating
@
Do Marka;...a gdzie ocena,jeżeli -temat palce lizać?
Pozdrawiam :-)))
Agata
Moja ocena
:))@
Dziękuję za poczucie humoru,i życzę Państwu w dalszym ciągu Miłości,która w naszyszych czasach rzadko się zdarza.Pozdrawiam
Agata
My rating
Ten pierwszy raz
Kochani,zmieniłam trochę zapis,aby był bardziej zrozumiały :-)
Pozdrawiam
Agata
@
Marku, wiem To Twoje rewiry tematowe :)My rating
My rating
My rating
Do Malwiny
Malwino...rozbawiłaś mnie.A Aga wybrała temacik. że tak powiem, palce lizać.
Komentarza na razie nie ma bo trwa wewnętrzna wymiana korespondencji, na temat.
@
A tak mnie jakoś naszło....leżę,to różne głupoty mi do głowy przychodzą...aż się boję jak zupełnie wyzdrowieje,tonawet z wierszy wióry będą leciały :-)));
ale temat fajny-jak myślisz?
@
OK !aleś temat wyskrobała :)
@
Malwiku,to zupełnie inny temat....piszę o pierwszym razie,który mylimy z miłością....gdzieś mi się tam zaroiły młode lata.
Puenta mówi,że jak już stało się to co stać się chciało,to ta niby pierwsza miłość odeszła,by innym mącić w głowie i mylić kochnie z oddaniem się po raz pierwszy ;-)
Moja ocena
Aguś, nie bardzo rozumiem puentęodwróciła się
1. by się dzielić w rodzinie
2. czy rozstanie