etatowi emigranci | version: 12.09.2013 08:29
z kraju tego
gdzie wolno bezwstydnie uchylać się
od odpowiedzi
rozproszeni pozbawieni równowagi
mierzą świat palącym spojrzeniem
badawczo-od dążeń po zrozumienie
wpadają w ciąg ciasno skupionych myśli
a migocąca ciemność złowieszczo błyszczy
blaskiem tęsknot
nie pozwala na grzeczny ton
niespokojne refleksje poplątane z wiązką lęku
nasuwają konkluzję
że tam spłoną ogniem zachodzącego słońca
gdzie wolno bezwstydnie uchylać się
od odpowiedzi
rozproszeni pozbawieni równowagi
mierzą świat palącym spojrzeniem
badawczo-od dążeń po zrozumienie
wpadają w ciąg ciasno skupionych myśli
a migocąca ciemność złowieszczo błyszczy
blaskiem tęsknot
nie pozwala na grzeczny ton
niespokojne refleksje poplątane z wiązką lęku
nasuwają konkluzję
że tam spłoną ogniem zachodzącego słońca
Poem versions
- 12.09.2013 09:16
- 12.09.2013 08:41
- 12.09.2013 08:41
- 12.09.2013 08:29

My rating
@
Poprawki po mojej myśli.Nie mam co zmieniać.
Bardzo dobrze jest teraz.
Pozdrawiam i duzo zdrówka.
MP
My rating
My rating
My rating
My rating
Moja ocena
super :)Moja ocena
Już jest bardzo dobrze, a wystarcza trzy drobne korekty i będzie znakomicie.