jaśminowa lady | version: 24.06.2013 11:29
jaśminowa lady
mignęła jedną krótką chwilką
światełka w mroku o północy
świsnęło mi coś w uchu tylko
jak kamień wystrzelony z procy
błysnęła myśl pod ciężkim okiem
unosząc zawias w ciemnych klapach
że może oto tuż pod bokiem
sen niewyśniony mnie dołapał
może to właśnie była ona
ta wymarzona ta wyśniona
czemu mignęła jak szalony
wiatru wiew?
jeśli to właśnie była ona
czemu nie wzięła mnie w ramiona
tylko milczała (z jej milczenia
powstał śpiew)
chciałem zatrzymać ją na zawsze
na ciepłą zimę chłodne lato
ktoś kto policzek mi pogłaszcze
nie chcąc niczego w zamian za to
odeszła jednak burzą kroków
choć chciałem pobiec na dwóch łapach
pozostał mi nieświęty spokój
i jaśminowy po niej zapach
mignęła jedną krótką chwilką
światełka w mroku o północy
świsnęło mi coś w uchu tylko
jak kamień wystrzelony z procy
błysnęła myśl pod ciężkim okiem
unosząc zawias w ciemnych klapach
że może oto tuż pod bokiem
sen niewyśniony mnie dołapał
może to właśnie była ona
ta wymarzona ta wyśniona
czemu mignęła jak szalony
wiatru wiew?
jeśli to właśnie była ona
czemu nie wzięła mnie w ramiona
tylko milczała (z jej milczenia
powstał śpiew)
chciałem zatrzymać ją na zawsze
na ciepłą zimę chłodne lato
ktoś kto policzek mi pogłaszcze
nie chcąc niczego w zamian za to
odeszła jednak burzą kroków
choć chciałem pobiec na dwóch łapach
pozostał mi nieświęty spokój
i jaśminowy po niej zapach
Poem versions
- 8.11.2014 11:12
- 8.11.2014 11:11
- 26.06.2013 09:26
- 24.06.2013 11:29
- 27.09.2012 16:12

My rating
My rating
My rating
Moja ocena
Pośpiewałam sobie... Bardzo ładna piosenka:)My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
...
Świetny!My rating