seans w myjni | version: 15.05.2026 13:16
sanatorium
Pod Poezją
ściany pytają
tu o drogi
a sufity serwują hasz
na skrzyżowaniu
wszystkich dróg
kolejny turnus
na podjeździe
te same stare
rdzewiejące samochody
i stara myjnia
skąd wyjeżdżają
lśniące kabriolety
pod neonem
migającym za pół centa
na różowo
jak wiecznie żywa
tęsknota za czymś
utraconym?
niedostępnym?
przegapionym?
czego nieznośnie
jest brak
Pod Poezją
ściany pytają
tu o drogi
a sufity serwują hasz
na skrzyżowaniu
wszystkich dróg
kolejny turnus
na podjeździe
te same stare
rdzewiejące samochody
i stara myjnia
skąd wyjeżdżają
lśniące kabriolety
pod neonem
migającym za pół centa
na różowo
jak wiecznie żywa
tęsknota za czymś
utraconym?
niedostępnym?
przegapionym?
czego nieznośnie
jest brak
Poem versions

My rating
@ PIERRE
Witaj Pierre!Oba filmy pasują, bo nierzeczywistość jest w nich filmową rzeczywistością. Podobnie jak w "Sieście", którą można i oglądać i słuchać, dzięki Milesowi i Millerowi.
Z filmów można tu jeszcze odszukać "Ostatni seans filmowy" - tytuł tekstu i kabriolety.
Moja ocena
tu skojarzenie z ,,Mulholland Drive"- bez dwóch zdań,pamięć została zmyta..
podobny temat ale inna sceneria i obsada, w równie kultowym:
,,dzień świstaka"- nie mylisz się dlatego stąd odszedłem..
ps. ciesz się, że David Lyncz nie nakręcił ,,Lśnienia", bo wtedy byś miał granice absurdu i horroru przeniesione do ,,sanatarium" w formie Twojej poezji recenzenta..
Widzisz, ja groteskę traktuję z obojętnością, Ciebie ponoszą emocje..,,szkoda czyścić posadzek myjni, jeśli brudna woda i tak spływa"..
Pozdrawiam Przyjacielu:)
My rating
My rating
My rating
My rating