kaprys | version: 10.03.2022 07:38
nic nie umiem
nie potrafię zadawać pytań
rozprawiać
nad łąką pod zielonymi cumulusami
uchylone – trochę na światem
i jeszcze co nieco nade mną
pomiędzy jej wersy
dotykają ust – i
świecą paznokciami
drapią – i nie zasnę przy niej
nigdy bez niej nie zasypiam
bo taka jest poezja
kapryśna kobieta
nie potrafię zadawać pytań
rozprawiać
nad łąką pod zielonymi cumulusami
uchylone – trochę na światem
i jeszcze co nieco nade mną
pomiędzy jej wersy
dotykają ust – i
świecą paznokciami
drapią – i nie zasnę przy niej
nigdy bez niej nie zasypiam
bo taka jest poezja
kapryśna kobieta
Poem versions
- 10.03.2022 08:01
- 10.03.2022 07:38

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating