burza i dzieci | version: 9.06.2012 12:22
letnie pioruny
miały uczyć nas pokory w czasie
burzy nie wolno było zabawiać się
kończyliśmy zamykaniem okien
na strychu żeby rozumieć
ile krzywdy napuszczą deszcze
było szarawo prawie ciemno
owładniętych przez babcię
w domowej niszy
błyskawice łączyły
nas w jedność
sekundami do uderzenia
umieliśmy wymnożyć
głos
który mówił jak to daleko
kogoś za coś ukarano
na szczęście
jak bardzo mocno grzmiało
był wiatr
(podobno apostołowie dmuchali)
w tej ciszy babcia
nie rozwijała różańca
za to tyle zrobiło się słońca
że wszyscy
o wszystkim zapominali
zajęliśmy się budowaniem
mostów nad kałużami
które mam nigdy
nie przeszkadzały
Opublikowany: 30-06-2008 15:28
miały uczyć nas pokory w czasie
burzy nie wolno było zabawiać się
kończyliśmy zamykaniem okien
na strychu żeby rozumieć
ile krzywdy napuszczą deszcze
było szarawo prawie ciemno
owładniętych przez babcię
w domowej niszy
błyskawice łączyły
nas w jedność
sekundami do uderzenia
umieliśmy wymnożyć
głos
który mówił jak to daleko
kogoś za coś ukarano
na szczęście
jak bardzo mocno grzmiało
był wiatr
(podobno apostołowie dmuchali)
w tej ciszy babcia
nie rozwijała różańca
za to tyle zrobiło się słońca
że wszyscy
o wszystkim zapominali
zajęliśmy się budowaniem
mostów nad kałużami
które mam nigdy
nie przeszkadzały
Opublikowany: 30-06-2008 15:28
Poem versions
- 6.06.2020 12:44
- 9.06.2012 12:22

My rating
My rating
Moja ocena
Moja ocenaMy rating
My rating
My rating
Moja ocena
Na chwilę przeniosłam się w świat dzieciństwa:) Fajnie było:)My rating
My rating
My rating