Toska | version: 1.05.2020 11:08

author: Zbigniew Budek
5.0/5 | 1


Oklaski przy otwartej kurtynie..

TOSKA

I gwiazdy świeciły
I pachniało ziemią
nie dało się ukryć wrzasków ogrodu
Krok dotknął piasku.
Pachnąca weszła,
Mogłem tylko wpaść w jej ramiona.
Lub słodkie pocałunki lub ospałe pieszczoty,
drżący obok pięknych kształtów
w rozpuszczonych włosach

Moje marzenie o miłości zniknęło na zawsze.
Zdesperowany!
Nie chcę umierać.
Nigdy tak bardzo nie kochałem życia!
Tyle życia!
Tyle życia!

(Moja wersja tekstu jaki przedstawia Piotr Beczała.)

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating: