Klepka | version: 13.11.2017 13:31

author: Renata Cygan
5.0/5 | 6


Jestem sobie klepką pasuję do reszty
takich samych równych podłogowych klepek
strojna w modne słoje wypacykowana
odkurzana co dzień i cała w dywanach
pod którymi pachnę pełnym blaskiem świecę
poczęta pod wymiar by się pięknie mieścić

posuwistym krokiem stąpa po mnie człowiek
choć wzrostem niewielka - całkiem dużo znaczę
jest mi tu jak w niebie – (czemu ciągnie za drzwi)?
czemu mnie obchodzą księżyce i gwiazdy?
przecież tam niechybnie w deszczu się wypaczę
w nieprzejrzystym świecie szaro burych płowień

lecz mimo że żyję nie martwiąc się jutrem
bez zbędnych balastów życiowych zasupleń
to starch targa że się już nigdy nie dowiem
jak żyć by się mogło
dwa kroki za progiem

RC 9/11/17

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  
14.11.2017,  madeinhinka

My rating

My rating:  

@ Renata Cygan

Naprawdę fajnie.

My rating

My rating:  
14.11.2017,  Kajotka

@ Marek Porąbka

Marku, dziękuję za komentarz. Fajnie się czasami pojawiać na emulti. Piszę mniej, to i moje odwiedziny nieczęste...
No, ale dobrze, że jest fb. Pozdrawiam :)
14.11.2017,  Renata Cygan

Moja ocena

Pięknie.
Najpierw "usypiasz" czujność czytelniczą dwoma zwrotkami a my się poddajemy.
Dopiero trzecią "skaczesz do gardła". Subtelnie, nostalgicznie i tęskno.
My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
13.11.2017,  Malwina