4 | version: 9.06.2013 02:16

author: Lel Kek xd
5.0/5 | 7


I powiedziano mu: Zniknij pod bezmiarem wód.

I stało się tak.
A będąc pod powierzchnią wód zauważył, że dociera tu dużo światła.
Potem zobaczył wiele twarzy: twarze czułe, twarze szczęśliwe i twarze uśmiechnięte.
I teraz widział tylko te twarze.

I spostrzegł, że zanurza się, a światła zaczyna być mniej. Ale nadal było dużo twarzy. A potem zobaczył jak twarze znikają i ciemność panuje wokół niego.
I robiło się pusto i głucho, i zaczynał czuć ciężar wody, która nad nim panowała.
Zatem spoglądał w górę w nadziei, że zobaczy światło i tęsknił za twarzami, które przy nim były.
Lecz został przez nie opuszczony.
I zaczął czuć strach przed głębią, w którą się zanurzał, a światła nie było już wcale i pragnął wrócić.
I starał się wrócić, lecz nie miał nadziei i wiedział, że otchłań
otwiera się przed nim.
I na wspomnienie twarzy i światła zaczął płakać.
A widział, że jego łzy stawały się tylko częścią wody.
I były tak samo puste i głuche jak wszystko, co go otaczało.
I czuł coraz bardziej bliskość otchłani i bezsilność i tęsknotę.
A ciężar wody, który górował nad nim, stawał się tak duży, że paraliżował go i zabierał mu siły.
I nadal bardzo tęsknił za twarzami, ale widział tylko ciemność.
I chciał widzieć światło.
Lecz zanurzał się głębiej i głębiej.
I wtedy stwierdził, że światło jest tam gdzie było, tylko on się
oddala od światła.
I twarze, za którymi tęsknił, nie wracały, choć prosił o to światło i twarze.
I był sam. I zatonął w głębi.
I zniknął pod bezmiarem wód.

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  

@

ojojojooooo proza poetycka albo jak
09.06.2013,  batuda

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
09.06.2013,  Malwina

My rating

My rating:  
09.06.2013,  julianna

My rating

My rating:  
09.06.2013,  ParaNormal

Moja ocena

O tak Sven`ie. Żeglarz na koniu, biografia Jacka Londona.
Pamiętam że trzeba pisać dwa tysiące słów dziennie.
My rating:  

Moja ocena

Świetne Łukaszu! Nie wiem dlaczego ale przypomniałeś mi przeczytaną we wczesnej młodości książkę Irvinga Stone'a ''Żeglarz na koniu" a zwłaszcza jej ostatnią bradzo smutną sekwencję...a może zapatrzyłem się w niewłaściwą stronę.
Pozdrawiam serdecznie Sven
My rating:  
09.06.2013,  Sven