rozbiórka | version: 4.11.2015 13:54
na kłódkę zamknięte drzwi
zaglądam w dzieciństwo przez
dziurkę po zgubionym kluczu
na ścianach plamy i zacieki
w rogu ozdoby z pajęczyny
okna zasłania firana brudu
tylko to zostało z tamtych dni
tak łatwo odebrać wspomnienia
kocia reinkarnacja miejsca
miejsce cenniejsze od ludzi
na podłodze ślady dużo śladów
bosych obutych na koturnach
biegną bambosze siostry
pionierki brata kopią piłkę
gwarno ruchliwie i kolorowo
w oknie zakwitły pelargonie
miejsce ważniejsze od ludzi
obraz namalowany przeszłością
przez szparę pożegnalne zdjęcie
odsłania niewidoczne fragmenty
pokój temu domowi
słychać orkiestrę buldożerów
zaglądam w dzieciństwo przez
dziurkę po zgubionym kluczu
na ścianach plamy i zacieki
w rogu ozdoby z pajęczyny
okna zasłania firana brudu
tylko to zostało z tamtych dni
tak łatwo odebrać wspomnienia
kocia reinkarnacja miejsca
miejsce cenniejsze od ludzi
na podłodze ślady dużo śladów
bosych obutych na koturnach
biegną bambosze siostry
pionierki brata kopią piłkę
gwarno ruchliwie i kolorowo
w oknie zakwitły pelargonie
miejsce ważniejsze od ludzi
obraz namalowany przeszłością
przez szparę pożegnalne zdjęcie
odsłania niewidoczne fragmenty
pokój temu domowi
słychać orkiestrę buldożerów
Poem versions
- 5.11.2015 06:36
- 5.11.2015 06:33
- 4.11.2015 13:54

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating