Nie wracaj
Nie wracaj
Trzasnęły drzwi
Sprawcą nie był jednak wiatr
Za wiele o tobie wiedziałem
Zaglądnąłem w głąb twej duszy
Pytań tyle zadałem
Padły odpowiedzi
Dłonie się splotły
Usta już prawie dotknęły siebie
Pożądanie
Namiętność
I nagle wszystko stanęło niczym rozpędzony pociąg w szczerym polu
Poszedłem sprawdzić do przedpokoju
Zamknąłem zamek
Usiadłem przed telewizorem
Nie pójdę do okna
Nie wolno mi tego robić
Tobie nie wolno wracać
A wiem, że chwile stałaś oparta o ścianę
Władysław Andrzej Bobrzycki
Trzasnęły drzwi
Sprawcą nie był jednak wiatr
Za wiele o tobie wiedziałem
Zaglądnąłem w głąb twej duszy
Pytań tyle zadałem
Padły odpowiedzi
Dłonie się splotły
Usta już prawie dotknęły siebie
Pożądanie
Namiętność
I nagle wszystko stanęło niczym rozpędzony pociąg w szczerym polu
Poszedłem sprawdzić do przedpokoju
Zamknąłem zamek
Usiadłem przed telewizorem
Nie pójdę do okna
Nie wolno mi tego robić
Tobie nie wolno wracać
A wiem, że chwile stałaś oparta o ścianę
Władysław Andrzej Bobrzycki

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
Moja ocena
...stałaś oparta o ścianę......-czekała może na cud,zależało jej....
Podoba mi się :)))